Jak zacząć nagrywać własny podcast, nie wydając ani złotówki

utworzone przez | Styczeń 2017

Być może słyszałeś już, że najlepszym sposobem, żeby ludzie od ciebie kupowali, jest przeprowadzenie ich przez trzy etapy:

  1. znają cię,
  2. lubią cię,
  3. ufają ci.

Tę strategię możesz realizować na wiele sposobów (30 przykładów możesz pobrać stąd). W tym wpisie chcę ci pokazać, jak wiele możesz zdziałać jeżeli chodzi o budowanie swojej marki tworząc własny podcast. Dowiesz się też, jak nagrać i opublikować swój podcast zupełnie za darmo.

Podcast to seria nagrań składająca się z kolejnych odcinków, które automatycznie pojawiają się w odpowiedniej aplikacji lub na stronie internetowej. Mogą to być nagrania audio lub wideo, ale podcasty dźwiękowe są dużo bardziej popularne i tylko o nich będę tutaj pisał.

Pobierz za darmo checklistę: „20 rzeczy, które powinieneś zrobić przed nagraniem podcastu” »

W 2015 r. w iTunes – największym katalogu podcastów na świecie – najwięcej było nagrań o tematyce chrześcijańskiej i muzycznej. Ale np. w Wielkiej Brytanii całkiem niedawno numerem 1 był satyryczny My Dad Wrote a Porno. W Polsce popularne m.in. materiały BBC pomagające w nauce angielskiego, w czołówce ciągle jest też Michał Szafrański i jego Więcej niż oszczędzanie pieniędzy.

Statistic: Most popular iTunes podcast categories worldwide in 2015, by number of active podcasts (in thousands) | Statista

Nie ma żadnych konkretnych danych nt. popularności podcastów w Polsce. Sam widzę jednak, że przybywa i twórców, i odbiorców. Podcast Mała Wielka Firma miał w sierpniu 2016 r. około 30 tys. odsłuchań. W styczniu 2017 r. było ich 41 tys., a dwa miesiące później – ponad 50 tys.

Jeżeli podcasty miałyby rozwijać się w Polsce podobnie jak w USA, to jesteśmy dopiero na początku drogi. Według danych Edison Research z 2016 r., 55% Amerykanów w wieku 12+ zna określenie podcasting, a 21% słuchało podcastów w miesiącu poprzedzającym badanie. I to dość intensywnie – przeciętnie było to pięć tytułów tygodniowo.

Myślisz o tworzeniu własnego podcastu? Nie ma na co czekać. Im bardziej ta forma przekazu będzie popularna, tym większa będzie konkurencja wśród nadawców. Na razie ciągle jeszcze masz szansę stosunkowo łatwo zaistnieć i przebić się na tym rynku.

Podcast to doskonałe narzędzie do budowania marki osobistej

Co takie szczególnego ma w sobie podcast, że pozwala kolejnym osobom poznawać cię, z czasem coraz bardziej cię lubić i nabierać do ciebie zaufania?

Dajesz się poznać nowym osobom. Każdy odcinek podcastu ma swój tytuł i opis, które są widoczne dla wyszukiwarek. Umieszczając podcast w iTunes i innych katalogach podcastów, sprawiasz, że internauci szukający informacji na dany temat trafiają na ciebie. Ludzie mają rozmaite preferencje dotyczące konsumowania treści. Jedni lubią czytać, inni oglądać, a jeszcze inni słuchać. Podcast pozwala skutecznie dotrzeć do odbiorców z tej ostatniej grupy.

Zwiększasz szansę, że cię polubią. Jako autor podcastu masz szansę zbudować silną więź odbiorcą. Słuchacz poznaje twój głos, sposób mówienia, a czasem fakty z twojego życia (o ile o nich wspominasz). Z czasem czuje, jakby znał cię naprawdę. Jeżeli nagrywasz regularnie, stajesz się częścią życia takiej osoby, a ona – tylko dzięki temu, że ma z tobą stały kontakt – zaczyna cię lubić. Zjawisko to znane jest w psychologii jako efekt czystej ekspozycji.

Dzieląc się wiedzą, zdobywasz zaufanie. Od dziecka uczymy się słuchać ludzi mądrzejszych i bardziej doświadczonych od siebie. Zaczyna się od rodziców, później są nauczyciele, wykładowcy, szefowie, mentorzy… Słuchanie jest oznaką zainteresowania i szacunku. Kiedy w swoim podcaście przekazujesz wiedzę dotyczącą twojej dziedziny, budujesz własny autorytet. Udowadniasz, że znasz się na danym temacie, potrafisz ciekawie i zrozumiale o nim mówić. Jeżeli słuchacz będzie miał problem związany z tą dziedziną, jak myślisz, do kogo się zwróci?

To nie przypadek, że tak wiele światowych gwiazd biznesu online nagrywa podcasty. Pat Flynn, Darren Rowse, Chris Ducker, Amy Porterfield, Michael Hyatt czy Neil Patel – oni wszyscy z własnego doświadczenia wiedzą, jaką moc ma to medium. Niektórzy z nich mówią wprost, że podcast jest dla nich najważniejszym kanałem dotarcia do odbiorców.

5 zalet podcastu w porównaniu z innymi formami przekazu

Nie namawiam cię, żebyś rzucił wszystko i zajął się wyłącznie gadaniem do mikorofonu. Chcę ci jednak pokazać, że podcast ma pewne zalety w porównaniu z blogiem i wideo.

  1. Nie angażuje wzroku odbiorcy. Możesz słuchać i w tym samym czasie robić coś innego – prowadzić auto, prasować, gotować, malować mieszkanie, skręcać meble z Ikei, biegać, a nawet pływać. To idealne rozwiązanie dla ludzi, którzy mają dużo spraw na głowie, a przy tym chcą się rozwijać i być bardziej produktywni. Czy twoi potencjalni klienci spełniają te warunki? Jeżeli tak, to podcast zdecydowanie jest medium dla ciebie.
  2. Zajmuje przez długi czas. Kiedy ostatnio poświęciłeś przeczytałeś artykuł na jakimś blogu dokładnie, zdanie po zdaniu? Teksty w sieci są zwykle skanowane, nie czytane. Z wideo też nie jest łatwo. Oglądając je, jesteś ciągle podłączony do sieci, a więc podatny na rozmaite rozpraszacze – wyskakujące powiadomienia, maile, rozmowy itp. Trudno w takich warunkach obejrzeć półgodzinny film bez przerwy. Natomiast odsłuchanie 30-minutowego odcinka zwykle nie stanowi problemu – to tyle co dojazd do pracy albo przebieżka w parku.
  3. Wygodnie słucha się go w telefonie. Czytanie z małego ekranu, zwłaszcza dłuższych tekstów, jest męczące. Wideo też lepiej ogląda się w większej skali. W przypadku audio rozmiar nie ma znaczenia, a w dodatku każdy przez cały czas ma przy sobie odpowiednie urządzenie. Dzięki temu odbiorcy mogą łatwo wypełniać podcastami czas, który inaczej byłby zmarnowany, np. w kolejce do lekarza albo w korku na autostradzie.
  4. Trafia prosto do słuchacza. Jeżeli subskrybujesz dany podcast, nowe odcinki pojawiają się w twoim telefonie automatycznie. W niektórych aplikacjach można ustawić od razu pobieranie – wtedy da się ich słuchać bez dostępu do sieci. Ściąganie przez internet komórkowy też nie jest problemem, bo takie pliki są wielokrotnie mniejsze niż w przypadku wideo. Półgodzinny podcast ma zwykle objętość ok. 30 MB.
  5. Jest medium osobistym, ale zapewnia prywatność. Wiele osób ma barierę przed mówieniem do kamery. Z kolei teksty na blogu nie budują tak silnej więzi z odbiorcami. Podcast jest świetnym kompromisem. Pozwala nawiązać osobisty kontakt za pomocą głosu, ale nie wymaga kontrolowania mimiki czy odpowiadania na komentarze, dlaczego ciągle nagrywasz w tym samym T-shircie.

Czego potrzebujesz, żeby nagrać podcast?

Być może czytałeś kiedyś w sieci, jaki sprzęt trzeba mieć, żeby zacząć nagrywać podcast. Być może dałeś sobie spokój, bo przytłoczyła cię ta informacja. Mikser, mikrofon, statyw, uchwyt, osłona, kable, oprogramowanie do montażu… Zgadza się, można i tak, ale moim zdaniem – zwłaszcza na początku – nie ma to sensu.

Kompletowanie takiego wyposażenia może być idealną wymówką, żeby nagranie swojego podcastu przesuwać w czasie w nieskończoność. Po drodze pojawiają się kolejne pytania i wątpliwości. Czy dam radę to wszystko ogarnąć? A co jeżeli kolejne elementy nie będą do siebie pasować? A co jeżeli mi się nie spodoba i okaże się, że wszystkie wydatki na marne?

Kiedy zaczynaliśmy z Pawłem Tkaczykiem nagrywać podcast Mała Wielka Firma w 2009 r., naszym jedynym sprzętem był… MacBook Pawła. Mówiliśmy do mikrofonu wbudowanego w klawiaturę, a do montażu służyła standardowa Macowa aplikacja Garage Band. Niektórzy od razu skontrują, że wtedy wymagania słuchaczy były inne. To prawda. Dziś standardy są wyższe, ale dotyczy to także sprzętu, który każdy z nas ma do dyspozycji. Poza tym, jak się zaraz okaże, sprzęt wcale nie jest najważniejszy.

Pomieszczenie

Możesz mi wierzyć lub nie, ale to jest kluczowy element całej układanki. Nawet najlepszy mikrofon nie spełni swojego zadania, jeżeli będziesz nagrywał w pokoju, gdzie jest pogłos.

Dobre pomieszczenie to takie, które jest jak najlepiej wytłumione. Nie słychać w nim odgłosów z zewnątrz, ale także pochłania dźwięk, który jest w środku.

Przyjmijmy dla uproszczenia, że dźwięk zachowuje się podobnie jak woda. W jedne powierzchnie wsiąka, od innych się odbija. Jeżeli masz dywan albo wykładzinę na podłodze, grube zasłony w oknach i tapicerowane meble, to one wytłumiają pomieszczenie i do mikrofonu trafia tylko to, co wychodzi z twoich ust. Ale gdy siedzisz w pustej sali z gołymi ścianami, z posadzką wyłożoną kafelkami, to twój głos odbija się i brzmi to znacznie gorzej.

Szum z ulicy jest mniejszym problemem. Pamiętaj, że twoi słuchacze też nie będą raczej zamykać się w bunkrze, tylko będą w samochodzie, w parku albo w kuchni. Prawdopodobnie nawet nie zauważą dodatkowych odgłosów w tle.

Powinieneś natomiast uważać na pułapki – dźwięki w tle, które dla ciebie mogą być niesłyszalne, a które będą z pewnością irytować słuchaczy, np. buczenie wentylatora w łazience, szum klimatyzatora, brzęczenie lodówki albo pisk świetlówki.

Mikrofon

Osoby, które myślą o nagrywaniu podcastów, pytają z reguły: „jakim mikrofon kupić?”. Ci których stać, decydują się często na polecany przez amerykańskich podcasterów Blue Yeti. Nie zaprzeczam, to całkiem niezły mikrofon, tyle że jako podcaster wykorzystasz tylko ułamek jego możliwości (a zapłacisz za wszystkie). Dlatego ja zdecydowałem się na prostszy model tej samej firmy: Blue Snowball. Jest o połowę tańszy, a dla podcastowych zastosowań zupełnie wystarcza. Kiedy wyjeżdżam, nagrywam na dyktafonie Zoom H2n (jest on też dostępny w praktycznym zestawie z akcesoriami).

Obiecałem jednak, że nie wydasz ani złotówki i zamierzam dotrzymać słowa 🙂 Najprostszym mikrofonem, który masz do dyspozycji i który na początek zupełnie wystarczy, jest twój smartfon wyposażony w aplikację do nagrywania, ewentualnie dyktafon cyfrowy, jeżeli taki posiadasz. Korzystając z takiego sprzętu możesz nagrywać w zupełnie przyzwoitej jakości, o ile będziesz przestrzegał trzech podstawowych zasad:

  1. Odległość ust od mikrofonu powinna być podczas całego nagrania taka sama i wynosić ok. 15-20 cm (może być trochę więcej, jeżeli mówisz bardzo głośno).
  2. Nie trzymaj mikrofonu w ręce. Możesz położyć go przed sobą na biurku (najlepiej na poduszce albo na złożonym w kostkę kocu, żeby wytłumić drgania). Podczas nagrania nie dotykaj ani mikrofonu, ani biurka. Nie stukaj o blat palcem ani długopisem, nie bębnij stopami o podłogę, bo będzie to irytować słuchaczy.
  3. Przykryj mikrofon np. gąbką – będzie ona pełnić rolę tzw. pop filtra. O co chodzi? Przy wymawianiu tzw. głosek zwarto-wybuchowych (b,d,g,k,p,t) strumień powietrza z ust może uderzać w membranę mikrofonu, co bardzo nieprzyjemnie brzmi w nagraniu. Gąbka jest po to, żeby wyhamować to pędzące powietrze.

Prowizorka? Zgadza się. Ale to nie telewizja, nikt się nie dowie 😉 Oczywiście jeżeli masz ochotę, możesz kupić sobie wypasiony sprzęt. Tylko później nie marudź, że z niego nie korzystasz, kiedy minie ci słomiany zapał.

Komputer

Tu sprawa jest prosta. Nieważne czy masz PC, czy Maca. W obu przypadkach możesz legalnie pobrać darmową aplikację Audacity, umożliwiającą nagrywanie i montaż dźwięku. Jeżeli masz dyktafon, całkiem możliwe, że producent dostarczył też wraz z nim jakieś podobne narzędzie.

Zadbaj, żeby nagranie nie powinno być ani za głośne, ani za ciche. Jeżeli jest za głośne, dźwięk jest przesterowany (zniekształcony), co bardzo skutecznie zniechęca do słuchania. Jeżeli nagranie jest za ciche, to po jego podgłośnieniu może być słyszalny szum. Ale z dwojga złego lepsze to niż przester.

Gotowy odcinek eksportujesz jako plik MP3 z jakością 128 kbps. Dla muzyki byłaby ona trochę za słaba, ale dla słowa mówionego z powodzeniem wystarcza, zapewniając niewielki rozmiar plików.

Praca nad podcastem jest dość czasochłonna. Trzeba znaleźć temat, zastanowić się, co chcesz powiedzieć, nagrać to, zmontować, zrobić opis, umieścić w sieci i promować. Pociesz się, że z wideo jest zwykle więcej roboty. Poza tym to długoterminowa inwestycja. Nowi słuchacze widzą nie tylko najnowszy odcinek twojego podcastu – mają też łatwy dostęp do całego archiwum. Jeżeli zbudujesz bibliotekę ciekawych nagrań, łatwiej ich do siebie przyciągniesz. Niektóre wczesne odcinki podcastu Mała Wielka Firma (z 2009 czy 2010 r.) są wciąż słuchane przez kilkaset osób miesięcznie.

Jak opublikować podcast w sieci?

Umieszczenie podcastu w sieci jest trochę bardziej skomplikowane od wrzucenia fotki na Facebooka. Ale niewiele.

Twoja rola ogranicza się do wypełnienia formularza z informacjami o podcaście na serwerze i wrzucania kolejnych plików. Reszta dzieje się automatycznie.

Można oczywiście zrobić z tego Runmageddon, ale po co? Są specjalne serwisy, które do tego służą – najpopularniejsze to Libsyn, Soundcloud, Spreaker i Podbean. Ja korzystam ze Spreakera i jestem zadowolony. Do 5 godzin nagrań możesz tam mieć zupełnie za darmo. Jeżeli wypuścisz 10 półgodzinnych odcinków i dalej będzie ci się chciało, to pewnie kwota 59 dolarów rocznie za profesjonalny plan nie będzie stanowić większego problemu. W dodatku, ponieważ Spreaker mnie lubi, wchodząc przez ten link dostaniesz pierwszy miesiąc gratis 🙂

Każdy serwis do hostowania (przechowywania) plików audio udostępnia kanał RSS, dzięki któremu możesz umieścić swój podcast w rozmaitych katalogach podcastów i aplikacjach. Zebrałem dla ciebie odpowiednie linki:

Inne popularne aplikacje (np. Podcast Addict) automatycznie wyłapują treść z iTunes, więc nie musisz się tam dodatkowo zapisywać, a tak cię znajdą.

A potem już tylko wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy… 😉

Zainteresowany? Pobierz za darmo checklistę: „20 rzeczy, które powinieneś zrobić przed nagraniem podcastu” »

Shares
Share This