Rzęsolożka z Krainy Fiordów, czyli jak zdobywać stałych klientów,
sprzedając drożej niż konkurencja

Wyobraź sobie, że przeprowadzasz się nagle do innego kraju. Nie znasz lokalnego języka, nie masz znajomych – jesteś w zupełnie obcym dla siebie środowisku. I postanawiasz otworzyć firmę.

Po pewnym czasie twoja działalność rozwija się do tego stopnia, że masz cały grafik zapełniony przez stałych klientów… mimo że twoje usługi są droższe niż u konkurencji!

Taką drogę przeszła moja dzisiejsza rozmówczyni – Rzęsolożka z Krainy Fiordów – Veronika Lewandowska-Biedrzycka.

Linki do osób i firm wymienionych w tym odcinku

Prezent dla słuchaczy

Jak przygotować się do pierwszego spotkania z zagranicznym partnerem biznesowym? Zapisz się do Klubu MWF i pobierz checklistę Chcę to 

3 rzeczy do zrobienia po wysłuchaniu tego podcastu

  1. Zastanów się, jak możesz podzielić się z innymi swoją wiedzą ekspercką. Robiąc to w sposób zrozumiały dla odbiorców, budujesz swój autorytet i wartość twojej oferty w oczach klientów.
  2. Odpowiedz sobie na pytanie, jakiej tak naprawdę jakości są twoje usługi. Pamiętaj, że niskie ceny mogą odstraszać kupujących, którzy oczekują usług na wysokim poziomie.
  3. Kiedy posługujesz się na co dzień obcym językiem, przejmujesz też część mentalności i kultury mieszkańców danego kraju.

Podcast w wersji wideo

Wyraź swoją opinię Dodaj komentarz
Podaj dalej Jeśli spodobał ci się ten odcinek - udostępnij go swoim znajomym:

9
Dodaj komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
6 Odpowiedzi w wątkach
0 Obserwujacy
 
Komentarz mający najwięcej reakcji
Najaktywniejszy wątek komentarzy
7 Komentarze autorów
GabiDanielKamil PorembińskiMarek JankowskiDaniel Najnowsi autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agnieszka
Gość

Marek, Serdecznie Dziękuję za ten odcinek. Słuchało mi się go lekko, przyjemnie a jednocześnie refleksyjnie. Weroniko – kurczę! Powodzenia i wytrwania w swoich ideałach. Szacun za bycie sobą! i jestem niezmiernie ciekawa CO TY TAM za książkę piszesz! Pięknego dnia tego i kolejnego 🙂

Veronika
Gość
Veronika

Agnieszko bardzo dziękuje za ciepłe słowa ! Pięknego dnia dla Ciebie

Daniel
Gość
Daniel

Dostałem od Ciebie mailing i narazie tylko zerknąłem. Moim zdaniem www jest bardzo słaba. Zarówno (albo przede wszystkim) design jak i część merytoryczna. Brakuje tu też wersji w języku polskim i angielskim. Na pewno tacy ludzie mieszkają w okolicy i nie znają języka Norweskiego. Brakuje mi tu systemu umawiania np booksy. Co więcej – najbardziej zabawne w tej branży są te certyfikaty i dyplomy, które wystawiają koleżanki z branży. Co to daje? Może to, że się dziewczyna stara i chodzi na jakieś warsztaty. Pytanie tylko jakie kompetencje mają koleżanki, które je organizują.
To trochę tak jakby mój dyplom MBA robił mi mój kolega z firmy obok. Nic nie warte.

kamil@thecamels.org
Użytkownik
kamil@thecamels.org

Nie każdy biznes potrzebują strony internetowej. Skoro większość jak nie wszyscy klienci są z poleceń – to po co strona? Mówiłem o tym tutaj nawet https://malawielkafirma.pl/strona-internetowa-mity-pulapki-bledy/

Daniel
Gość
Daniel

Poniekąd. Niemniej jest wizytówką. Dwa – system umawiania via www/aplikacja mobilna już zdecydowanie tak. Np odnośnik z www do booksy.

Gabi
Gość
Gabi

Bardzo ciekawa rozmowa, chociaż podchodziłam ze sceptycyzmem to branży beauty. Duża wiedza i wyczucie rynku pani Veroniki. Wspominała o pracy z coachem, czy ktoś przypomina sobie nazwisko lub jest gdzieś zapis rozmowy, żebym mogła szybko w tekście znaleźć?

Przeskocz do: