Budowanie marki pracodawcy – od czego zacząć?

utworzone przez | Sierpień 2016

Gdybyś chciał teraz napisać ogłoszenie rekrutacyjne do swojej firmy, jak byś je zaczął?

Poszukujemy kandydatów do pracy w naszym młodym, dynamicznym zespole…

Szukasz pracy? Mamy dla ciebie zajęcie! Zgłoś się do firmy…

A może…

W związku z szybkim rozwojem, zatrudnimy ambitnych i otwartych na nowe wyzwania…

Wybrałeś którąś wersję? Jeżeli tak, to masz problem.

Tego typu ogłoszenia kiedyś działały, ale czasy się zmieniły. Młodzi ludzie, którzy obecnie szukają pracy, kierują się innymi kryteriami i mają inne wymagania. Nie odpowiada im rozliczanie się z godzin spędzanych w biurze. Nie planują do emerytury pracować w tej samej firmie. Chcą czegoś zupełnie innego niż „stabilna posada”.

Duże znaczenie ma dla nich marka pracodawcy. Oczekują, że firma zaoferuje im nie tylko wynagrodzenie, ale też satysfakcjonujące zajęcie.

Pracodawca o dobrej marce oszczędza na rekrutacji

Nie musi płacić za ogłoszenia. Wystarczy, że umieści wpis w mediach społecznościowych. Poza tym na bieżąco dostaje zgłoszenia od osób, które chciałyby dla niego pracować.

Dlatego mądre firmy dbają o samopoczucie swojego personelu i chętnie pokazują na zewnątrz, jak świetną zabawą jest praca dla nich.

Spokojny, refleksyjny wieczór w biurze. Praca, Excel, projektowanie budżetu na kolejne 5 lat.

Opublikowany przez Michal Sadowski na 30 lipiec 2016

Wbrew pozorom takie podejście stosują nie tylko firmy internetowe, takie jak Brand24.

Wyobraź sobie jakąś skostniałą instytucję, działającą od czasów PRL-u, kojarzącą się z brzuchatymi panami z zaczeską… może Polski Związek Piłki Nożnej? Niespodzianka! PZPN też idzie z duchem czasu i pokazuje kibicom, jak wygląda życie reprezentacji od kulis! Widzisz analogię?

W tym konkretnym przypadku chodzi zapewne o możliwość dodatkowego wyeksponowania logotypów sponsorów, ale nie zmienia to faktu, że takie obrazki budzą sympatię do naszych piłkarzy. Młodzi adepci futbolu, którzy je oglądają, będą pewnie odrobinę bardziej zmotywowani do treningów, widząc, że występy w narodowej kadrze to nie tylko publiczne śpiewanie Mazurka Dąbrowskiego, ale też fajna zabawa.

Jakie wnioski z tych przykładów możesz wyciągnąć dla własnej firmy? Co zrobić, żeby twoja marka pracodawcy przyciągała na rekrutację najlepsze talenty na rynku?

Posłuchaj 125. odcinka podcastu Mała Wielka Firma.

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Shares
Share This